Teraz wyjdą na świat zdjęcie nawet sprzed 8 lat! Także proszę je oglądać z przymrużeniem oka ;).
Zbliżają się walentynki, jedni je uwielbiają drudzy wręcz przeciwnie, ja bardzo długo należałam do tej drugiej grupy... Uważałam, że to takie smutne święto dla singli i mimo to, że ja miałam partnera żal mi było patrzeć tego dnia na samotnych ludzi... Szczególnie tych starszych, którzy już stracili nadzieję na znalezienie drugiej połowy, bądź ją stracili...
Teraz nadal nie pałam entuzjazmem z okazji tego święta, ale przynajmniej staram się zawsze mężowi sprawić jakąś niespodziankę...
- było już kino,
- były kwiaty,
- były romantyczne kolacje w restauracjach,
- były nawet zaręczyny,
- były misie,
- i było SPA,
i to wszystko zawsze wydawało mi się jakieś nudne, oklepane... wszędzie tłumy ludzi, jednych szczerze zakochanych, innych niekoniecznie...
Nie podobało mi się to.. a więc od jakiegoś czasu postanowiliśmy z mężem, że prezenty walentynkowe mają być u nas z niskim nakładem finansowym i najlepiej samodzielnie wykonane....
A więc co do tej pory udało mi się zrobić, co zdecydowanie sprawiło mi więcej radości jak i jemu?
- romantyczna kolacja, raz w moim wydaniu z moją kuchnią i tysiącami świec, innego roku mój niegotujący mąż perfekcyjnie przygotował samodzielnie kolację dla nas dwojga byśmy mogli w domowym zaciszu zjeść kolację,
- ulubiony alkohol w moim wykonaniu, od lat smakowała mojemu mężowi wódka ICE. Nie chciałam mu nigdy podać przepisu, aż postanowiłam zrobić to w formie prezentu i na gotowej butelce umieściłam własną etykietę. Niestety nie mam zdjęcia gotowego produktu,
- gra - GIERKI MAŁŻEŃSKIE - koszt ok. 50-60 zł, a radości sporo, przy tym jeszcze po tylu latach wiele się o sobie dowiedzieliśmy, gra łączy w sobie wiele różnych gier - kalambury, butelkę itd. Można grać w parach - wtedy małżeństwo jest jedną drużyną, a można grać również w pojedynkę, wtedy naszym przeciwnikiem jest nasz partner - bądź inna bliska osoba. Gierki małżeńskie są dedykowane dorosłym osobom, które szukają lekkiej i zabawnej rozrywki, jej podstawą jest znajomość siebie i partnera, jego upodobań, charakteru i poglądów, pomagają nam lepiej poznać siebie! Czekają na Was zadania takie jak: kalambury, pytania otwarte, testy zgodności czy konkurs wiedzy : wiem wszystko. Grę zakupiłam na zeszłoroczne walentynki, ale często do niej wracamy we dwoje, a także w towarzystwie przyjaciół,
- serce - niespodzianka. Udając, że walentynki organizuje tylko mąż, w łazience, kiedy wrócił z pracy czekało na lustrze na niego serce z karteczek, na każdej z nich wypisany był powód mojej miłości do niego... oj długo nie mogłam umyć lustra, bo jego życzeniem było by karteczki wciąż tak wisiały,
- BONY upominkowe - w bonach znajdowały się m.in. bon na niezłoszczenie się, bon na dzień lenia, bon na - nie muszę sprzątać, bon na nie bycie kierowcą na imprezę, bon na krótką mini założoną przeze mnie.. i inne tego typu karteczki, które na codzień czasem potrafią doprowadzić do sprzeczek. A okazując tego typu bon - ja nie mogłam nic powiedzieć, że jestem niezadowolona,
- 365 powodów do miłości - wprawdzie to był prezent dla naszą pierwszą rocznicę, ale może również się sprawdzić w wersji walentynkowej,
- Naturalne mydełka, ze wspaniałymi właściwościami, o których można poczytać na blogu w sekcji NATURALNIE lub własnoręcznie zrobione sole do kąpieli.







