Kolejna porcja moich mydełek!
Być może dobra inspiracja na walentynki bądź dzień kobiet?
Moim hitem są powyższe owsiane mydełka, bo wiecie, że owies posiada właściwości odmładzające? Aminokwasy obecne w płatkach owsianych pobudzają syntezę kolagenu co zapobiega przedwczesnemu starzeniu a poza tym idealnie wkomponowują się w mój skandynawski styl łazienki ;)...
Ale są też osoby co wolą bardziej kolorowe mydełka i ich również nie krytykuję, bo takie mydełka mają również wiele wspaniałych właściwości.
Z krwawnikiem pospolitym, o właściwościach którego już pisałam, lawendą i wrotyczem.
Co nam dobrego przyniosą takie mydełka?
Z wrotyczem - wrotycz odstrasza muchy, komary, mrówki, mszyce, mole, kleszcze i inne owady, ziołem można nacierać skórę lub myć się wrotyczowymi mydełkami, poza tym działa przeciwpasożytniczo czyli działa przeciw wszom, świerzbowcom i nużeńcom.
Z krwawnikiem pospolitym - mają działania przeciwzapalne, właściwości przeciwkrwotoczne oraz bakteriostatyczne.
Z lawendą - związki aromatyczne zawarte w olejku lawendowym, wpływają tonująco na układ nerwowy, zapach lawendy uspokaja, łagodzi skutki stresu emocjonalnego, ułatwia zasypianie, a przy zmęczeniu i znużeniu zapach lawendy pobudza aktywność umysłową.
Poniższe mydełka łączą ze sobą te wszystkie właściwości, a nasze starannie ususzone zioła powoli zaczynają się kończyć! Także na dzień mamy będziemy produkować kolejne mydełka o nowych właściwościach, ze świeżo uzbieranymi wiosennymi ziołami.


