Chciałam Wam coś więcej napisać o poduszkach...
Ale poza ich pokazaniem nie bardzo wiem co bym miała napisać...
Jak Natan był jeszcze mało absorbującym, grzecznym i dużo śpiącym niemowlęciem, postanowiłam, że samodzielnie zrobię dla niego bajkowe poduszki...
Krawcowa ze mnie żadna, a więc potrzebowałam pomocy swojej mamy, wzory narysowałam sama, powycinałam, mama poinstruowała mnie na swojej maszynie do szycia, po części pomogła zeszyć, kupiłam na Allegro wypełnienie do poduszek, włożyłam do środka, doszyłam do końca i tyle...
Nie mam nic więcej do napisania... żadnej filozofii w tym nie było, więc nie wiem co napisać, myślę jedynie, że może to być dobrą inspiracją dla Was, a jak już coś sami wymyślicie i stworzycie pochwalcie się !...
Moje poduszki mają już rok! I nadal w idealnym stanie nam służą.



